Wakocha Koshun 2024

Cena regularna:
towar niedostępny






Opis
aromat - wyrazisty, ciepły, owocowy
smak - pełny, słodkawy, jagody, muszkat
Wakocha - czyli czarna/czerwona herbata z Japonii. Koshun - nazwa kultywaru, którą można przetłumaczyć - Aromatyczny z Shizuoki. Połączenie tych dwóch wyrazów daje nam właściwy opis tego, co znajdzie się w naszej czarce, po zaparzeniu tej herbaty - czarna/czerwona herbata - napar głębokiego przezroczystego koloru, z aromatem wypełniającym cały pokój.
Wakocha - jakiś czas temu były herbatami egzotycznymi - Japonia słynie przede wszystkim z zielonej herbaty, herbaty czarny z Wysp Wschodzącego Słońca były raczej wyjątkiem. W tej chwili, niemal w każdym sklepie z herbatami, można kupić Wakochę - od prostej do premialnej, autorskej.
Wakocha Koshun - to herbata, którą można pochwalić się przed gośćmi. Warto zaprarzyć tę herbatę dla samej herbaty, dla chwili bycia sam na sam ze smakiem i aromatem. Rozkoszna i przytulna jednocześnie, godna przyjęć na wysokim szczeblu i chatki w górach.
Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Daniel Oatt.
Bierzesz łyczek, jej aromaty wybijają się naprzód i po policzkach. Płyną w ustach niczym cudowny nektar, rozpływając się w nich do końca, w kremowo-gładkiej konsystencji. Na koniec bardzo przyjemnie zostając w posmaku. Cudo. Słodziutka bez krzty goryczy, nie ważne jak się zaparzy. Przyjemnie aromatyczne nuty jasnych owoców - Ananas, brzoskwinia, pomelo (ale bez kwasku). Kwiatowe nuty kwiatu brzoskwini i śmietanka. Cudownie śmietankowy aromat, któremu pozazdrości nie jeden jin xuan oolong. Jednocześnie czuć w niej lekką wytrawność, jakieś orzeszki, może coś ala’ziemniak? To właśnie od tej strony czuć tu Japońskie terroir. Chociaż na ślepo pewnie bym nie zgadł że to wakocha. Może i delikatnie także czerwone owoce - wiśnia. Co ponownie nakieruje nas na właśnie wakocha. Lecz ta nuta nie jest już taka oczywista. Murat w opisie piszę że jagody - zgodzę się, ale bardziej w posmaku i w późniejszych parzeniach.
Daniel Oatt
Wakocha koshun partia 2024: Herbata na tle innych wakocha ewidentnie się wyróżnia: Znacznie większa aromatyczność, wzmocnione kwiaty w róże, owoce w papaje, mango, liczi i kokosa oraz… czasami delikatnie śmietanka i pewny klimat jasnego oolong. Wszystko to zależnie jak ją zaparzymy, bo pobawić się tu można od 85℃ do 96℃ w gaiwanie lub czajniczku. Słodka, kremowa, smaczna i przyjemna. Nic jej zarzucić nie można, może nie licząc faktu że porównująć z poprzednią partią 2023, tamta miała bardziej unikalny klimat. Tutaj otrzymujemy praktycznie taką samą herbatę, ale bardziej utlenioną z mocniejszym klimatem typowej czarnej herbaty. Po moją pełną opinię, zapraszam na bloga na FB: Herbaciana przygoda.